01-04-2013, 02:25 PM
Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na lekarzach, więc jak coś mi dolega, to najpierw idę do lekarza, a potem do apteki.
Przyjemnie jest zebrać wszystko, co się ma, tuż przy sobie, możliwie najbliżej, zmagazynować swoje ciepło i myśli i skryć się w głębokiej dziurze, w samiutkim środku, tam gdzie bezpiecznie, gdzie można bronić tego, co ważne i cenne, i swoje własne.