Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
O tolerancji
#1
Co razi a co nie przeszkadza? Gej sąsiadem? Życie " na kocią łapę" Gdzie się konczy nasza tolerancja??
bądź przy mnie blisko
bo tylko wtedy
nie jest mi zimno
chłód wieje z przestrzeni
kiedy myślę
jaka ona duża
i jaka ja
to mi trzeba
twoich dwóch ramion zamkniętych
dwóch promieni wszechświata
#2
Razi obściskiwanie się na ulicy ale bez znaczenia czy para homo czy hetero... Mam przyjaciela geja i daj Boże każdemu takich znajomych, życzliwych, pomocnych....
Rzecze żuk do żuka:
“Czego pan tu szuka? - może pożywienia:
rzepy, żołędzi, rzodkiewek,
a może jarzębiny czerwonej?”
“Nie, ja szukam narzeczonej”
#3
Mnie też rażą obściskujące się pary w miejscu publicznym. Natomiast wśród moich znajomych są geje i mi w niczym oni nie przeszkadzają.
Przyjemnie jest zebrać wszystko, co się ma, tuż przy sobie, możliwie najbliżej, zmagazynować swoje ciepło i myśli i skryć się w głębokiej dziurze, w samiutkim środku, tam gdzie bezpiecznie, gdzie można bronić tego, co ważne i cenne, i swoje własne.
#4
Ja jestem tolerancyjna w każdym calu, niech te pary się obściskują na ulicy jak chcą Oczko
#5
Wydaje mi się,że każdy ma takie same prawa. Więc jak dwaj faceci maja ochote okazać sobie uczucia publicznie to proszę bardzo. Skoro pary hetero mogą,to homo również. Nie rozumiem tego oburzenia ludzi.
Siedzę, tonę i tonę we łzach
Bo jest mi smutno, bo jestem sam
Dławi mnie strach


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości
Polecamy: