Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Profilaktyka
#1
Podobno lepiej zapobiegac niż leczyc... badania kontrolne robicie? Czy lekarz dopiero jak coś dolega?
Rzecze żuk do żuka:
“Czego pan tu szuka? - może pożywienia:
rzepy, żołędzi, rzodkiewek,
a może jarzębiny czerwonej?”
“Nie, ja szukam narzeczonej”
#2
Po co się badac jak nic nie boli??
bądź przy mnie blisko
bo tylko wtedy
nie jest mi zimno
chłód wieje z przestrzeni
kiedy myślę
jaka ona duża
i jaka ja
to mi trzeba
twoich dwóch ramion zamkniętych
dwóch promieni wszechświata
#3
Do lekarza chodzę dopiero, gdy coś dolega.
Ach, kiedy znowu ruszą dla mnie dni?
Noce i dni!
I pory roku krążyć zaczną znów
Jak obieg krwi:
Lato, jesień, zima wiosna -
Do Boliwii droga prosta!
Wiosna, lato, jesień, zima -
Nic mi się nie przypomina!
#4
U mnie podobnie. Jak nie ma potrzeby, to do lekarza nie chodzę. Chociaż może warto by robić jakieś badania kontrolne. W końcu zdrowie jest najwazniejsze.
Przyjemnie jest zebrać wszystko, co się ma, tuż przy sobie, możliwie najbliżej, zmagazynować swoje ciepło i myśli i skryć się w głębokiej dziurze, w samiutkim środku, tam gdzie bezpiecznie, gdzie można bronić tego, co ważne i cenne, i swoje własne.
#5
Hm... ja raczej się staram pilnowac i kontrolowac, tyle, że nie zawsze mi się to udaje...
Rzecze żuk do żuka:
“Czego pan tu szuka? - może pożywienia:
rzepy, żołędzi, rzodkiewek,
a może jarzębiny czerwonej?”
“Nie, ja szukam narzeczonej”
#6
Ja staram się systematycznie robic najważniejsza badania- zwłaszcza jeśli chodzi o sprawy kobiece,bo jestem genetycznie obciążona ryzykiem.A w innych przypadkach to faktycznie,dopiero jak się coś zaczyna dziać to ustawiam sie w kolejeczce do lekarza.
Siedzę, tonę i tonę we łzach
Bo jest mi smutno, bo jestem sam
Dławi mnie strach


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Polecamy: